[ Home / Boards / Banlist / Search / Login / Tor mirror / Overboard / Create / Wiki (BETA) ]

/poland/ - Poland

Catalog

Name
Email
Subject
Comment *
File *
* = required field[▶ Show post options & limits]
Options
Password (For file and post deletion.)

Allowed file types:jpg, jpeg, gif, png, mp3, webm, mp4
Max filesize is 32 MB.
Max image dimensions are 10000 x 10000.
You may upload 5 per post.


 No.38723[Reply]

File: 1594189004294.png (47.11 KB, 1600x1600, 1:1, image.png)

Czesc!. Mam 17 lat.

Mialem wtedy 11,5 lat. Na wakacje przyjechal do nas mój starszy kuzyn (u nas obchodzil 13 urodziny). Kuzyn spal w moim pokoju. Pewnej nocy zauwazylem, ze Arek (bo tak ma na imie kuzyn) sie onanizuje. Obserwowalem go przez kilka minut, az w koncu tez mi stanal. Arek zauwazyl ze go obserwuje i zaproponowal wspólna masturbacje. Zdjalem wtedy spodenki od pizamy i zaczalem sie masturbowac. W czasie masturbacji rozmawialismy o seksie.

Okazalo sie ze kuzyn onanizuje sie od 9 roku zycia (ja zaczalem sie onanizowac w wieku 10,5 lat). Zaczelismy porównywac nasze penisy, kuzyn juz wtedy byl hojnie obdarzony -jegopenis mial 16 cm dlugosci, a teraz 21 cm (mój penis mial wtedy zaledwie 12 cm, a w tej chwili 19 cm). zaczelem sie bawic jego bujnym owlosiem (ja mialem wtedy dosc skromne). Wtedy kuzyn zaproponowal, zebym skrecil mu loda. Wzielem jego penisa do ust, po chwili poczulem jak cieply strumien wydobywa sie s penisa kuzyna. Okazalo sie, ze sie mi spuscil do ust. Polknelem sperme i wylizalem mu penisa. Nastepnie on wzial mojego do ust i zaczal sie nim zabawiac. Po kilku minutach po raz pierwszy w zyciu mialem wytrysk. Bylo to cudowne uczucie. Od tamtej pory do konca wakacji co noc sie onanizowalismy.



 No.38720[Reply]

File: 1594185357415.png (391.32 KB, 899x899, 1:1, TrzechAntychrystow.png)

Za czasów komuny wszelkie niedobre dla Zachodu wydarzenia – zamordowanie Johna F. Kennedy’ego, krwawe rewolucje wybuchające nagle w odległych zakątkach świata, pacyfistyczne, a w istocie antyamerykańskie ruchy młodzieżowe, niespodziewane zgony emigrantów antykomunistów, próba zabójstwa naszego papieża – instynktownie klasyfikowaliśmy jako wynik działania długiej ręki Kremla i po latach zawsze się okazywało, że mieliśmy rację. No, może z wyjątkiem kompletnie zamotanej sprawy Kennedy’ego, gdzie wszakże sam udział Lee Oswalda, w końcu komunisty, a nawet krótkotrwałego obywatela Związku Sowieckiego, wskazuje przynajmniej na współudział Sowietów.

Czarny w duchu rewolucyjno-marksistowskim

Teraz zatem przyjrzyjmy się zamieszkom w kilku amerykańskich miastach rządzonych przez ichnią lewicę, czyli demokratów, które rozgorzały rzekomo z powodu śmierci czarnoskórego przestępcy w wyniku nazbyt brutalnej interwencji białego policjanta i sine ira et studio zbadajmy kremlowski ślad w całej tej awanturze. Zwrócił mi nań uwagę mój rosyjski przyjaciel ze studiów filmowych w Moskwie, mieszkający od lat w Stanach Zjednoczonych operator Sierioża Moskalow, który wygrzebał w niszowym piśmie konserwatywnym artykuł doktora filozofii Gary’ego Gindlera z 27 czerwca zatytułowany wielce intrygująco: „Rosyjskie korzenie czarnego neomarksizmu” („The Russian Origins of Black Neo-Marxism”) – (wszystkie cytaty w moim tłumaczeniu z angielskiego – JL).

„»Biały« nie oznacza białego. »Biały« w dyskursie radykalnym oznacza każdego człowieka dowolnej rasy, wyznania, narodowości, koloru skóry, płci lub preferencji seksualnych, który przyjmuje kapitalizm, wolny rynek, ograniczony rząd i tradycyjne amerykańskie wartości i kulturę”. Te brednie to kluczowe tezy koncepcji wpływowego amerykańskiego „myśliciela”, byłego profesora Harvardu Noela Ignatieva, zmarłego w ubiegłym roku. Jak wskazuje nazwisko, ten mąciciel umysłów biednych studentów jest pochodzenia rosyjskiego, co nie jest niczym deprecjonującym samo w sobie, ale w tym przypadku daje ciekawe tło jego teoriom, uderzająco przypominającym metody oddziaływania na społeczeństwo charakterystyczne dla ojczyzny Iwana Groźnego, Lenina i towarzysza, pardon, mister Ignatieva.

Gary GindlePost too long. Click here to view the full text.



 No.38264[Reply]

File: 1594102724573.jpg (42.95 KB, 600x463, 600:463, #DUDA2020.jpg)

- Lekceważenie elektoratu, ludzi i Polski powiatowej, to znak firmowy Rafała Trzaskowskiego. Kilka tygodni temu zaczął jeździć po Polsce i zobaczył, jak nasz kraj wygląda poza Warszawą. Widocznie po tych kilku spotkaniach w terenie przestraszył się Polski powiatowej i nie przyjechał do Końskich. Wolał urządzić cyrk w Lesznie, zapraszając dziennikarzy z Warszawy tak, jakby nie można było z dziennikarzami ze stolicy podyskutować w Warszawie - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS i członek sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

W Końskich odbyła się debata prezydencka organizowana przez TVP, na której stawił się ubiegający o reelekcję prezydent Andrzej Duda. Nie stawił się na niej kandydat KO, Rafał Trzaskowski, który urządził "Arenę Prezydencką" z udziałem dziennikarzy wielu redakcji w Lesznie.

W ocenie Krzysztofa Sobolewskiego "lekceważenie elektoratu, ludzi i Polski powiatowej, to znak firmowy Rafała Trzaskowskiego".

Kilka tygodni temu zaczął jeździć po Polsce i zobaczył, jak nasz kraj wygląda poza Warszawą. Widocznie po tych kilku spotkaniach w terenie, przestraszył się Polski powiatowej i nie przyjechał do Końskich. Wolał urządzić cyrk w Lesznie, zapraszając dziennikarzy z Warszawy tak, jakby nie można było z dziennikarzami ze stolicy podyskutować w Warszawie

- dodał.

Mówiąc o tym, jak wypadł prezydent Andrzej Duda, polityk PiS stwierdził, że "odpowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy były takie, jakich często udziela na spotkaniach z Polakami".

Mówił o tym, co planuje na kolejne 5 lat, jeśli Polacy pozwolą, aby ponownie objął urząd prezydenta RP, a jednocześnie podsumował to, co przez ostatnie 5 lat udało się zrobić w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy. Trzeba pamiętać, że początek reform rządu Zjednoczonej Prawicy, to były wybór Andrzeja Dudy na prezydenta w 2015 roku - to właśnie dzięki temu nasz program można było zacząć wprowadzać w życie

- mówił.

Krzysztof Sobolewski zwrócił uwagę na reakcję bukmachePost too long. Click here to view the full text.

9 posts omitted. Click reply to view.

 No.38431

>>38390

nie było żadnej ustawki poza tom w twijejk chorej głowie


 No.38457

>nie było żadnej ustawki poza tom w twijejk chorej głowie

Była ustawka. "Debatę" bilderberga trzaskowskiego organizowały same wrogie Polsce służby specjalne.


 No.38466

>Była ustawka. "Debatę" bilderberga trzaskowskiego organizowały same wrogie Polsce służby specjalne.

to są tylko twoje fantazje


 No.38717

>>38466

Ratusz udaje, że nie wie, o co chodzi z aferą wokół Grzegorza Jakubowskiego, który uczestniczył we wczorajszej "Arenie prezydenckiej" Rafała Trzaskowskiego w Lesznie jako dziennikarz "Najwyższego Czasu". Szybko wytknięto mu inną funkcję - warszawskiego urzędnika. - Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik urzędu zadawał pytania - tłumaczy rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawa Karolina Gałecka.

Na znajomą twarz podczas wczorajszej debaty Rafała Trzaskowskiego zwrócili uwagę internauci, dziennikarze i politycy.

Okazała się bowiem, że jednym z zadających kandydatowi KO na urząd prezydenta pytań był… pracownik urzędu m.st. Warszawa! O Jakubowskim pisaliśmy już wcześniej.

Jak ustalili dziennikarze portalu Życie Stolicy, Grzegorz Jakubowski obecnie ma pracować w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz w ewidencji ludności (meldunki oraz dowody osobiste). Zniknęło jego konto na Twitterze, a nazwiska próżno szukać w stopkach redakcyjnych. Tymczasem "Życie Stolicy" podaje, że Jakubowski wciąż pracuje dla "Gazety Finansowej", pisząc pod pseudonimem Wiktor Kowalski.

Tymczasem ratusz - rzekomo - całkowicie zaskoczony!

Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik zadawał pytania, reprezentując prawicowy tygodnik. Nikogo w urzędzie nie informował o tym zamiarze. Zatrudniając go na zastępstwo, urząd oceniał jego kompetencje zawodowe, nie badał innych aktywności

- pisze na Twitterze rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawa Karolina Gałecka.

Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik @warszawa zadawał w #ArenaPrezydencka pytania @trzaskowski_, reprezentując prawicowy tygodnik. Nikogo w urzędzie nie informował o tym zamiarze. Zatrudniając go na zastępstwo, urząd oceniał jego kompetencje zawodowe, nie badał innych aktywności

— Karolina Gałecka (@K_Galecka) July 7, 2020


 No.38718

>>38717

>Ratusz udaje, że nie wie, o co chodzi z aferą wokół Grzegorza Jakubowskiego, który uczestniczył we wczorajszej "Arenie prezydenckiej" Rafała Trzaskowskiego w Lesznie jako dziennikarz "Najwyższego Czasu". Szybko wytknięto mu inną funkcję - warszawskiego urzędnika.

Czyli ludzie korwina też sa psami bilderbergów. Nie dziwi mnie to, tego starego oszusta zawsze otaczali ludzie z kregów wrogich Polsce.




 No.38716[Reply]

File: 1594183343891.jpg (131.22 KB, 750x430, 75:43, OfiaryPrzodkowTrzaskowskie….jpg)

Specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnaleźli we wtorek ludzkie szczątki na terenie dawnego więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Ciało zostało pogrzebane bez trumny; przy szczątkach znaleziono m.in. fragmenty materiału i drut wokół bioder – podali eksperci.

Dziś, na terenie dawnego więzienia mokotowskiego w Warszawie (ul. Rakowiecka 37) zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnalazł szczątki jednej osoby pogrzebane na terenie pod dawnymi spacerniakami. Ciało zostało pogrzebane bez trumny, a jego układ wskazuje, iż zostało wrzucone do zbyt małej jamy grobowej. Przy szczątkach znaleziono m.in. fragmenty materiału i drut wokół bioder.

– poinformowano.

Obecne prace IPN na warszawskim Mokotowie to kolejny etap działań Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN zmierzających do tego, by odnaleźć tam wszystkie szczątki ofiar zbrodni zarówno niemieckich (m.in. z okresu Powstania Warszawskiego), jak i komunistycznych. W poprzednich latach przebadano już znaczną część terenu dawnego więzienia i również odnajdywano ludzkie szczątki. Badano np. teren dawnego szpitala więziennego, na którym ujawniono kilkanaście jam grobowych, a także teren przylegający do byłego pawilonu śledczego MBP, tzw. Pałacu Cudów. W pawilonie tym, wybudowanym w latach 1949-50, funkcjonariusze UB dokonywali brutalnych przesłuchań, po których więźniowie w "cudowny" sposób przyznawali się do stawianych im zarzutów.

Pierwsze prace archeologiczno-ekshumacyjne Instytutu przy ul. Rakowieckiej odbyły się w lipcu 2016 r. Wszystkie wydobywane szczątki są poddawane oględzinom, a następnie badaniom genetycznym w celu ustalenia ich tożsamości.

Prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na terenie dawnego więzienia na Mokotowie mogą przyczynić się do odnalezienia szczątków rotmistrza Witolda Pileckiego - oficera ZWZ-AK, dobrowolnego więźnia Auschwitz i autora raportów o Holokauście, także powstańca warszawskiego. Ponad 72 lata temu - 25 maja 1948 r. - z wyroku komunistycznych władz zastrzelono go w więzieniu przy ul. Rakowieckiej, a miejsce jego pochówku nigdy nie zostało ujawnione.

Wśród bohateróPost too long. Click here to view the full text.



 No.38714[Reply]

File: 1594182528096.jpg (66.41 KB, 750x430, 75:43, LewackieKundleBilderbergow.jpg)

Po powtarzających się napaściach ze strony lewackich ekstremistów na wolontariuszy akcji „Stop Pedofilii” portal Niezalezna.pl poprosił władze Warszawy o zajęcie stanowiska ws. funkcjonowania dwóch śródmiejskich skłotów. Rzecznik Rafała Trzaskowskiego nie odpowiedziała na nasze pytania, oznajmiając, że nasz mail jej „umknął”. Do problemu ustosunkowała się natomiast warszawska policja.

27 czerwca w Warszawie przy ul. Wilczej doszło do brutalnego ataku na wolontariuszy kampanii „Stop Pedofilii”. Samochód którym się poruszali został otoczony przez młodych ludzi z Antify i działaczy LGBT, a następnie zniszczony. Zamaskowani napastnicy byli wyposażeni w długie noże, którymi pocięli plandekę i opony furgonetki. Pobili też jednego z wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Tak się składa, że w pobliżu miejsca gdzie doszło do napaści na wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia znajdują się [przy ul. Wilczej 30 i Ks. Ignacego Jana Skorupki 6] dwa tzw. skłoty, czyli budynki nielegalnie zamieszkiwane przez lewicową młodzież.

Budynek znajdujący się przy ul. Ks. Skorupki 6 został przez nich „przejęty” już 8 lat temu i – jak dotąd – władze stolicy nie uporały się z dzikimi lokatorami.

Warszawski ratusz nie tylko nie działa skutecznie w celu przywrócenia porządku w miejscach gdzie znajdują się obydwa skłoty, ale „wspiera” aktywistów Antify, anarchistów i działaczy LGBT, finansując im szkolenia z „taktyki miejskiej/ulicznej gimnastyki”. Miasto Warszawa zarządzanie przez Rafała Trzaskowskiego, przeznaczyło 3,6 mln złotych na instytucję kultury Biennale Warszawa, która prowadziła wspomniane szkolenia.

Spytaliśmy rzeczniczkę warszawskiego ratusza Karolinę Gałecką, czy skłoty przy ul Wilczej 30 i Ks. Skorupki 6 funkcjonują legalnie oraz o to, kim są właściciele w/w nieruchomości?

W mailu przesłanym do biura prasowego urzędu miasta Warszawy, prosiliśmy także o przedstawienie informacji dot. działań władz stolicy w celu usunięcia dzikich lokatorów, a także o współprace w tym zakresie z organami ścigania.

Podobne pytania - ze szPost too long. Click here to view the full text.



 No.38713[Reply]

File: 1594182433355.jpg (108.71 KB, 750x430, 75:43, BilderbergowaKukielka.jpg)

Ratusz udaje, że nie wie, o co chodzi z aferą wokół Grzegorza Jakubowskiego, który uczestniczył we wczorajszej "Arenie prezydenckiej" Rafała Trzaskowskiego w Lesznie jako dziennikarz "Najwyższego Czasu". Szybko wytknięto mu inną funkcję - warszawskiego urzędnika. - Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik urzędu zadawał pytania - tłumaczy rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawa Karolina Gałecka.

Na znajomą twarz podczas wczorajszej debaty Rafała Trzaskowskiego zwrócili uwagę internauci, dziennikarze i politycy.

Okazała się bowiem, że jednym z zadających kandydatowi KO na urząd prezydenta pytań był… pracownik urzędu m.st. Warszawa! O Jakubowskim pisaliśmy już wcześniej.

Jak ustalili dziennikarze portalu Życie Stolicy, Grzegorz Jakubowski obecnie ma pracować w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz w ewidencji ludności (meldunki oraz dowody osobiste). Zniknęło jego konto na Twitterze, a nazwiska próżno szukać w stopkach redakcyjnych. Tymczasem "Życie Stolicy" podaje, że Jakubowski wciąż pracuje dla "Gazety Finansowej", pisząc pod pseudonimem Wiktor Kowalski.

Tymczasem ratusz - rzekomo - całkowicie zaskoczony!

Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik zadawał pytania, reprezentując prawicowy tygodnik. Nikogo w urzędzie nie informował o tym zamiarze. Zatrudniając go na zastępstwo, urząd oceniał jego kompetencje zawodowe, nie badał innych aktywności

- pisze na Twitterze rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawa Karolina Gałecka.

Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik @warszawa zadawał w #ArenaPrezydencka pytania @trzaskowski_, reprezentując prawicowy tygodnik. Nikogo w urzędzie nie informował o tym zamiarze. Zatrudniając go na zastępstwo, urząd oceniał jego kompetencje zawodowe, nie badał innych aktywności

— Karolina Gałecka (@K_Galecka) July 7, 2020



 No.38047[Reply]

File: 1594054576480.jpg (122 KB, 750x430, 75:43, kangur.jpg)

W jednym z lasów na terenie Nadleśnictwa Gostynin spotkać dziś można było wyjątkowego gościa. Leśnicy nie wierzyli własnym oczom, gdy ujrzeli… kangura. Okazało się, że to uciekinier z jednej z placówek i pokonał już kilkanaście kilometrów. Operacja schwytania kangura była wymagająca, ale zakończyła się sukcesem.

O całą sytuację zapytaliśmy jednego z leśników, którzy mieli okazję ujrzeć kangura w lesie.

- Sytuacja nieprawdopodobna. Dziś w Nadleśnictwie Gostynin mieliśmy takie manewry ze strażakami i młody leśnik troszkę się spóźnił. Kilka minut spóźniony przyjeżdża i mówi: "Szefie, spóźniłem się, bo kangura spotkałem". Mówi: "Wiem, że mi nie uwierzycie" i pokazuje nam zdjęcie zrobione telefonem.

- opisuje nadleśniczy Jacek Liziniewicz w rozmowie z Niezalezna.pl.

I tak manewry zeszły na drugi plan, gdyż najważniejsze okazało się nietypowe odkrycie.

- Manewry strażaków zostawiliśmy i jedziemy tego kangura zobaczyć. Moim życiowym marzeniem było zobaczyć kangura na wolności, ale wyobrażałem sobie, że może kiedyś znajdę się w Australii, a tu Australia przyszła do mnie. Przyjeżdżamy na miejsce i proszę sobie wyobrazić, że na środku drogi leśnej siedzi sobie kangur średniej wielkości i trawkę skubie. Oniemieliśmy. Kolega poszedł go sfotografować, sfilmować. Ten zwierzak tak na parę metrów dał do siebie podejść

- mówi Liziniewicz.

Kangur w lesie to już fakt, ale należy postawić pytanie - jak on się tam znalazł? Okazało się, że uciekł z placówki w Goreniu Dużym.

- W międzyczasie zaczęliśmy się zastanawiać, skąd ten kangur mógł się wziąć. Ze dwa tygodnie wcześniej słyszeliśmy o podobnym incydencie we Włocławku. Poszliśmy po linii, skąd mógł uciec i jest taka placówka w Goreniu i tam ten kangur mógł być. Dzwonimy do nich i pytamy czy brakuje im kangura, mówią: "Tak, szukamy". To kilkanaście kilometrów od tego miejsca

- dodaje.

OkazPost too long. Click here to view the full text.

 No.38711

hej słodki kangurku, może umówimy się na randke.

pozdrawiam babcia z estonii.




 No.36198[Reply]

File: 1593590535883.jpeg (55.63 KB, 525x700, 3:4, ciasto.jpeg)

Składniki

Ciasto kruche:

3 szklanki mąki

6 żółtka

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 margaryna Palma z murzynkiem

1 cukier waniliowy

1/4 szklanki cukru pudru

2 łyżki śmietany 18%

Ciasto z sezamem:

15 dag ziarna sezamu

2 łyżki miodu

10 dag margaryny Palma z murzynkiem

1/4 szklanki cukru

Ciasto z kokosem:

słoik dżemu z czarnej porzeczki lub powideł

1/2 szklanki cukru

6 białek

10 dag wiórek kokosowych

Ciasto miodowo-orzechowe:

15 dag mąki

1/4 szklanki cukru pudru

5 dag margaryny Palma z murzynkiem

2 jajka

2 łyżki śmietany 18%

2 łyżki miodu

1 łyżeczka sody

20 dag krojonych orzechów włoskich

10 dag margaryny Palma z murzynkiem

1/2 szklanki cukru

3 łyżki miodu

Masa chałwowa:

15 dag chałwy waniliowej

3/4 kostki margaryny Palma z murzynkiem

1/4 szklanki cukru

Masa kokosowa:

1 budyń kokosowy (użyłam śmietankowego, bo nigdzie nie mogłam kupić kokosowego)

1/2 l mleka

1 kostka masła lub margaryny Palma z murzynkiem

10 dag wiórek kokosowych

2-3 łyżki cukru

3/4 szklanki mleka

Sposób przygotowania przepisu:

Post too long. Click here to view the full text.

 No.36705

rozkosz podniebienia to ma moja dziewczyna gdy jej pakuję chuja aż po same jaja


 No.38710

kolego, dlaczego potraktowałeś ten post jako chuj wie co XD, jebać cie

ps: przepis był pyszny misiu

dziekuje bardzo miłej nocy z bogiem JD




 No.38624[Reply]

File: 1594148886875.jpg (34.28 KB, 370x555, 2:3, asd.jpg)

a co jak dziewczyna którą zgwałcicie wyrośnie na funkcjonariuszkę cyberwojska i zostaniecie przez nią złapani?

 No.38625

to mój fetysz


 No.38627

>a co jak dziewczyna którą zgwałcicie

dziewczynki same chcą się ruchać więc to nie jest gwałt

>na funkcjonariuszkę cyberwojska i zostaniecie przez nią złapani?

cyberwojsko nie ma szans nas złapać


 No.38695

kobiety uwielbiają gwałt więc po co mają łapać swojego gwałciciela?

gwałty rzadko są rozwiązywane przez policję a większość nawet nie zostaje zgłoszona. niektórzy gwałciciele nawet gwałcą znajome kobiety a te nie zgłaszają. ale lepiej gwałcić obce, w nocy, w miejscu bez świadków. albo jak się wie gdzie mieszka samotna kobieta to można tam wejść nawet w dzień i ją zgwałcić w jej własnym mieszkaniu


 No.38698

>>38695

>kobiety uwielbiają gwałt więc po co mają łapać swojego gwałciciela?

Żeby wyruchał je jeszcze raz

Come on baby, one more time


 No.38699

>>38695

>kobiety uwielbiają gwałt więc po co mają łapać swojego gwałciciela?

kobiety zgłaszają gwałt po latach bo mają ból dupy że nie są tak pożądane jak w młodości, są stare i bezwartościowe




 No.38626[Reply]

File: 1594149075965.jpg (68.38 KB, 750x430, 75:43, KandydatGrupyBilderberg.jpg)

Sztab pana Rafała Trzaskowskiego teraz zaczyna się upominać o kolejną debatę. Czyli zrozumieli, że niestawienie się kandydata na prezydenta na debacie, która mogła być dla nich trudna, jednak kosztowało ich zbyt wiele. Porównanie publiki, która oglądała debatę (w TVP to były 4 mln, niecały milion w TVN), pokazuje, że sztabowcom Trzaskowskiego nie udało się przyciągnąć nawet swoich - mówił prof. Arkadiusz Jabłoński w programie Katarzyny Gójskiej "W punkt", wskazując, że "jeśli nie ma mobilizacji, jest ryzyko demobilizacji".

#WPunkt | Prof. Arkadiusz #Jabłoński: Pytania stawiane Prezydentowi Andrzejowi Dudzie nie były podchwytliwe, jednostronne, dotyczyły wszystkich ważnych spraw, które Polaków zajmują na co dzień. Każdy poważny kandydat powinien być przygotowany do odpowiedzi na nie.#TVRepublika

— Telewizja Republika 🇵🇱 (@RepublikaTV) July 7, 2020

W normalnych okolicznościach, dzień po debacie prezydenckiej i kilka dni przed pierwszą turą, czyli turą rozstrzygającą, padłoby pytanie - kto wygrał debatę. W tych okolicznościach jednak, wskazała Katarzyna Gójska, bardziej zasadne jest pytanie: kto skorzystał na swoim występie.

Wydaje się, że jednak pan prezydent. Przekonał mnie pan dr Żukowski, który w swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na to, że sztab pana Rafała Trzaskowskiego teraz zaczyna się upominać o kolejną debatę. Czyli zrozumieli, że niestawienie się kandydata na prezydenta na debacie, która mogła być dla nich trudna, jednak kosztowało ich zbyt wiele. Porównanie publiki, która oglądała debatę (w TVP to były 4 mln, niecały milion w TVN), pokazuje, że sztabowcom Trzaskowskiego nie udało się przyciągnąć nawet swoich

- mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, wskazując, że "jeśli nie ma mobilizacji, jest ryzyko demobilizacji".

Widząc, że to ma być taka zabawa, że to w zasadzie nie jest na poważnie, wydaje się, że w jakimś sensie mogli zdemobilizować nawet własny elektorat

- stwierdził.

Prezydent @AndrzejDuda mówił, że stanie do debatyPost too long. Click here to view the full text.



 No.38619[Reply]

File: 1594147493984.jpg (42.95 KB, 600x463, 600:463, #DUDA2020.jpg)

Agencja Reutera oraz „New York Times” informują o tempie powrotu polskiej gospodarki do stanu sprzed pandemii koronawirusa. Powołując się na dane przedstawione przez prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Pawła Borysa, światowe media zwracają uwagę, że polska gospodarka wraca do dobrej kondycji znacznie szybciej niż inne kraje.

Polska może powrócić do poziomu aktywności gospodarczej sprzed pandemii koronawirusa w pierwszym lub drugim kwartale 2021 r.

- informuje agencja Reutera.

Depeszę przedrukował także „New York Times”.

Największa gospodarka we wschodniej części Unii Europejskiej ucierpiała znacząco z powodu pandemii i ministerstwo finansów spodziewa się, że PKB spadnie o około 4 proc. w 2020 roku, jednak ekonomiści oczekują w przypadku Polski szybszego powrotu do dobrej kondycji w porównaniu z wieloma innymi krajami.

- czytamy w komunikacie Reutersa.

Szef PFR zapowiedział, że powrót do poziomu aktywności gospodarczej sprzed kryzysu zajmie co najmniej trzy do czterech kwartałów, czyli będzie możliwy w pierwszej połowie 2021 roku.

Recesja zakończyła się w drugim kwartale. Mamy odbicie gospodarcze, koniec recesji i wzrost PKB o około 5 proc. (w trzecim kwartale) w porównaniu do drugiego.

- poinformował na konferencji prasowej Borys.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju poinformował także, że według szacunków Funduszu spadek liczby zatrudnionych w Polsce w ciągu ostatnich trzech miesięcy wyniósł około 150-180 tys. osób.

W raporcie opublikowanym we wtorek przez PFR i Polski Instytut Ekonomiczny przedstawiono dane ukazujące, że liczba firm planujących utrzymać zatrudnienie na obecnym poziomie wzrosła na początku lipca do 79 proc. z 62 proc. na początku kwietnia.

PFR inwestuje w polskie przedsiębiorstwa i zajmuje się dystrybucją pomocy państwowej związanej z kryzysem skierowanPost too long. Click here to view the full text.



 No.38393[Reply]

File: 1594129650136.png (44.24 KB, 900x768, 75:64, znak zapytania.png)

jeśli definicja lolifoksiarza to ktoś kto często postuje na Lolifoxie to nie znaczy że Łukasz Jędrzejczak z SKW jest czwartym lolifoksiarzem?

17 posts and 1 image reply omitted. Click reply to view.

 No.38504

>Tylko ktoś kto nie zna żadnego Rosjanina, nigdy nie był w Rosji i nie zna mentalności i historii tego kraju może wypisywać takie pierdoły.

Właśnie dlatego, że my w NATO wiemy, że każdy rosjanin jaki miałby szansę, cuiekłby ze swojej rajskiej ojczyzny na Zachód, to wiemy też, że okupacja NATO zostanie powitana przez uciemiężonych przez putina rosjan jako zbawienie. Ci wciąż zakochani w putinie zostaną przesiedleni na Sybir.

>> Ci drudzy zostali odwiedzeni i pouczeni w taki sposób, że nigdy nie użyją Tor Browser.

>Dowody, dowody, dowody…

Dowodem są pustki na lolifox.


 No.38510

>>38500

mam i to wielu, a ty tylko przełożonych w mossadzie

>Bo w Mossadzie przestrzega się zasad higieny, więc nie dotyka się takich jak ty.

żyd i higiena to dwie sprzeczności


 No.38517

>żyd i higiena to dwie sprzeczności

>dwie sprzeczności

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


 No.38533

>>38504

>Dowodem są pustki na lolifox.

Owszem pustki są, ale w twojej głowie.


 No.38604

>>38533

Prawda cię boli :)

A do tego ten cios w zęby od rosjan, którzy jasno stwierdzili, że alarmó w Polsce nie robili żadni nastolatkowie za torem - co za chujowy dzień masz, dziecino biedna :)




 No.38599[Reply]

File: 1594145652012.jpg (107.45 KB, 1280x720, 16:9, NF002.jpg)

Według Mateusza Morawieckiego Polska osiągnęła bardzo dobry stan finansów publicznych państwa, "którego zazdroszczą nam kraje zachodnie". Ale… "musimy dbać o to, żeby nie wpaść w potrzask, bo Platforma Obywatelska plus Trzaskowski to PO-trzask” – mówił na wiecu wyborczym w Jarocinie. "Pomyślcie o naszej polityce społecznej, o bezrobociu w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, o wyprzedaży majątku, o tym, jak traktowano wtedy rolników, bezrobotnych i biedniejszych ludzi" – wskazał premier

Zdaniem szefa rządu "jest co kontynuować, bo pan prezydent postawił sobie na początku swojej kadencji cele z polityki międzynarodowej, historycznej, społecznej i instytucji państwa" – mówił.

Jak było kiedyś, a jak jest teraz

Spójrzcie na Polskę dzisiaj i pięć lat temu; każdy, nawet nasi przeciwnicy dostrzeże różnicę. Apeluję nie do naszych zwolenników, bo oni tę różnice widzą. Apeluję do tych, którzy głosowali na naszych konkurentów. Pomyślcie o naszej polityce społecznej, o bezrobociu w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, o wyprzedaży majątku, o tym, jak traktowano wtedy rolników, bezrobotnych i biedniejszych ludzi

– wskazał premier Morawiecki.

Zaznaczył, że troska o rodziny i emerytów nie byłaby możliwa bez prezydenta Andrzeja Dudy.

Według premiera prezydent Duda podjął wielki wysiłek w celu naprawy instytucji państwowych.

Albo Duda, albo ugrzęźniemy w kisielu

Zaapelował do zebranych na wiecu w Jarocinie, by wyobrazili sobie losy polityki europejskiej, gdyby były kłótnie, wetokracja pana Trzaskowskiego i pseudoliberalny system budowany przez Platformę Obywatelską.

"Musielibyśmy grzęznąć w kisielu, tracić czas na przepychanki polityczne, na wojnę polityczną. Nie chcemy tego, chcemy pracy dla Polski z prezydentem Andrzejem Dudą" – oznajmił premier.

Według Morawieckiego Polska osiągnęła bardzo dobry stan finansów publicznych państwa, "którego zazdroszczą nam kraje zachPost too long. Click here to view the full text.

 No.38601

niech ktoś mirror bazy torepublic




 No.38574[Reply]

File: 1594143410391.jpg (44.36 KB, 700x394, 350:197, pies.jpg)

2 posts omitted. Click reply to view.

 No.38593

>>38576

kto mieczem wojuje od dilda ginie


 No.38594

>>38593

>kto mieczem wojuje od dilda ginie

Łukasz my tu piszemy o alarmach bombowych a nie o twoim życiu osobistym


 No.38595

>Łukasz my tu piszemy o alarmach bombowych a nie o twoim życiu osobistym

Dlaczego ciągle losowo mylisz ludzi ze sobą? Nie umiesz rozróżnić?


 No.38596

>>38595

>Dlaczego ciągle losowo mylisz ludzi ze sobą? Nie umiesz rozróżnić?

tylko ty świrze piszesz o atakach niemieckiego wywiadu na polskę


 No.38600

>tylko ty świrze piszesz o atakach niemieckiego wywiadu na polskę

Zgadza się. Bo tylko ja pracuję w SKW i znam realną sytuację.




 No.38597[Reply]

File: 1594145366708.jpg (105.93 KB, 1280x720, 16:9, NF001.jpg)

Woda wpływa na niemal każdy aspekt naszego życia i jest nam niezbędna do egzystencji. Choć jej światowe rezerwy wydają się ogromne, słodka woda pitna stanowi zaledwie kilka procent całej objętości wód na ziemi. Dlatego oszczędzanie wody powinno być codziennym nawykiem każdego z nas, a także jednym z priorytetów w edukacji proekologicznej młodego pokolenia.

Oszczędzanie wody na poziomie gospodarstwa domowego nie wymaga wielu wyrzeczeń, a przynosi wymierne korzyści zarówno naszemu budżetowi, jak i środowisku. Jeśli dodatkowo zaangażujemy w nie dzieci, stworzymy im okazję do przyswojenia pożytecznych nawyków, które będą stosować do końca życia, przyczyniając się tym samym do dobrostanu naszej planety.

Jak zacząć oszczędzać wodę?

Wspólne rodzinne oszczędzanie wody warto zacząć od wytłumaczenia dziecku, dlaczego powinniśmy to robić. Metodycy zajmujący się edukacją proekologiczną radzą, by na początek wspólnie z dzieckiem:

zastanowić się nad drogą, jaką pokonuje woda, zanim dotrze do kranu;

omówić sytuacje, w których woda jest nam niezbędna (np. picie, gotowanie, kąpiel, pranie, podlewanie roślin);

porozmawiać o zastosowaniu wody w rolnictwie oraz produkcji artykułów codziennego użytku i żywności.

Chcąc zaszczepić w dziecku troskę o zasoby naturalne często podkreślajmy, że oszczędzanie wody jest konieczne i przytaczajmy proste przykłady pokazujące praktyczne przełożenie braku wody na różne dziedziny życia. Warto odwoływać się do sytuacji, które młody umysł przyjmie ze zrozumieniem i empatią, np. do uwielbianej przez dzieci przyrody. Wspomnijmy, że jeśli nie zadbamy wspólnie o zasoby wodne, jeziora i rzeki zaczną wysychać, na czym ucierpią rośliny oraz zwierzęta. Dodajmy, że na brak wody cierpią też ludzie mieszkający w krajach o gorącym klimacie.

Sposoby na oszczędzanie wody

Zakręcanie kranu po umyciu rąk – uświadamiajmy dziecku, że każda zmarnowana kropla wody to wielka strata, dlatego po umyciu rąk powinno ono sprawdzać, czy kran jest dobrzePost too long. Click here to view the full text.



Delete Post [ ]
[]
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25]
| Catalog
[ Home / Boards / Banlist / Search / Login / Tor mirror / Overboard / Create / Wiki (BETA) ]
Top threads