[ Home / Boards / Banlist / Search / Login / Tor mirror / Overboard / Create / Wiki (BETA) ]

/poland/ - Poland

Catalog

Name
Email
Subject
Comment *
File *
* = required field[▶ Show post options & limits]
Options
Password (For file and post deletion.)

Allowed file types:jpg, jpeg, gif, png, mp3, webm, mp4
Max filesize is 32 MB.
Max image dimensions are 10000 x 10000.
You may upload 5 per post.


 No.39516[Reply]

File: 1594311000788.jpg (91.74 KB, 750x430, 75:43, Policja.jpg)

- Przywracane posterunki policji, które były likwidowane za rządów PO-PSL są symbolem polityki rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy w kwestiach bezpieczeństwa obywateli - mówili w Zaściankach (woj. podlaskie) minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski i były wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

Obaj podlascy posłowie podsumowali działania rządu na rzecz bezpieczeństwa Polaków: posterunki policji, doposażanie armii, powołanie wojsk obrony terytorialnej, program modernizacji służb mundurowych czy doposażania ochotniczych straży pożarnych.

"Polscy obywatele czują się bezpiecznie i ogromna w tym zasługa działań rządów PiS oraz prezydenta Andrzeja Dudy, który także i w tych kwestiach współpracował z rządem i był inicjatorem wielu działań w tej dziedzinie"

- mówił na konferencji prasowej minister edukacji, pełnomocnik regionalny PiS w Podlaskiem, Dariusz Piontkowski.

"Bezpieczeństwo to jest wielka wartość i chyba każdy z nas to wie, ale z bezpieczeństwem jest tak jak z powietrzem - jak oddychamy czystym powietrzem, to o tym nie myślimy. Kiedy czujemy się bezpiecznie, to nie zwracamy na to uwagi i to jest coś naturalnego. Problem pojawia się wtedy, kiedy tego bezpieczeństwa zabraknie i wtedy odczuwamy tę wielką wartość"

- mówił Jarosław Zieliński.

Ocenił, że pod względem bezpieczeństwa Polska w ostatnich latach "bardzo się zmieniła".

Zieliński mówił, że w Polsce za rządów PO-PSL zlikwidowano ponad połowę z ok. 800 posterunków policji, zostało ich ok. 400. Podkreślił, że rząd PiS je przywraca, dlatego że "mieszkańcy mniejszych miejscowości zasługują na taką samą jakość życia jak dużych miasta". Przypomniał, że w Podlaskiem zamknięto 17 posterunków. W ostatnich latach odtworzono 13 z nich, zbudowano trzy nowe: w Zaściankach, Sokołach i w Raczkach. 4 kolejne są w budowie, gotowy do oddania jest posterunek w Szypliszkach.

Poinformował, że w Podlaskiem przez cztery lata na modernizację służb mundurowych trafiło ok. 300 mln zł, do służb trafiło ponad 400Post too long. Click here to view the full text.

 No.39560

Co ludzie widzą dobrego w kulsonach za biurkiem i kulsonach łażących w kółko po ulicy że się tak tym cieszą?




 No.39433[Reply]

File: 1594306164289.jpg (115.94 KB, 750x430, 75:43, #DUDA2020.jpg)

- Nie zgodzę się na wprowadzanie do polskiego prawa konstrukcji, które premiują jedne grupy etniczne i w nieusprawiedliwiony sposób przyznają im dodatkowe korzyści - zadeklarował Andrzej Duda. Ubiegający się o reelekcję prezydent podkreślił, że ewentualne roszczenia za II wojnę światową powinny być kierowane do Niemiec.

Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Wieliczki (woj. małopolskie) pokreślił, że "jest wiele obaw, że będziemy realizowali jakieś obce roszczenia wynikające z ustaw przyjmowanych nawet w sojuszniczych nam państwach".

"Chcę jasno powiedzieć, jako prawnik i polityk, że żadne ustawodawstwo przyjmowane w obcych krajach nie obowiązuje u nas i dopóki jestem prezydentem Polski nie będzie obowiązywało"

- zadeklarował.

"Nie zgodzę się na wprowadzanie do polskiego prawa konstrukcji, które premiują jedne grupy etniczne w stosunku do innych grup etnicznych i w nieusprawiedliwiony sposób przyznają jakieś dodatkowe uprawnienia i korzyści, bo to jest niezgodne z polską konstytucją"

- oświadczył.

Dodał, że "wszyscy są równi wobec prawa".

Prezydent zaznaczył, że "jeśli nie ma spadkobierców, to państwo przyjmuje tę własność".

"To jest prosta zasada i nie można jej w Polsce zmieniać, tym bardziej w stosunku do jakiejś grupy etnicznej"

- ocenił.

Według prezydenta "jeśli ktoś oczekuje odszkodowań, bo stała się ogromna krzywda w czasie II wojny światowej, to trzeba popatrzeć, kto wojnę wywołał i tam skierować swoje roszczenia, z całą pewnością uzasadnione".

"Wywołały ją hitlerowskie Niemcy, które napadły na nas 1 września 1939 r., a potem dołączyła stalinowska Rosja - tak było, i nikt i nic nie zmieni tej historii"

- podkreślił.

Duda Post too long. Click here to view the full text.

1 post omitted. Click reply to view.

 No.39474

> "Chcę jasno powiedzieć, jako prawnik i polityk, że żadne ustawodawstwo przyjmowane w obcych krajach nie obowiązuje u nas i dopóki jestem prezydentem Polski nie będzie obowiązywało"

Czekamy na notę protestacyjną z polskiego MSZ w reakcji na Ustawę 447 w Stanach Zjednoczonych i na wezwanie pani Mosbacher na dywanik do gabinetu Jacka Czaputowicza.

Oh wait, zapomniałem że to nie Czaputowicz o tym decyduje tylko Kaczyński…


 No.39477

>Czekamy na notę protestacyjną z polskiego MSZ w reakcji na Ustawę 447

447 to nie jest ustawa, nieuku.


 No.39493

>447 to nie jest ustawa

Jest aktem prawnym wydanym i obowiązującym w USA.

Temtejsze słowo "Act" można tłumaczyć jako "prawo" albo "ustawa".

>nieuku.

Wypraszam sobie.


 No.39497

>Jest aktem prawnym wydanym i obowiązującym w USA.

Są różne akty prawne. 447 nie jest odpowiednikiem polskiej ustawy. Ma znaczenie takie jak "Oświadczenie Sejmu", czysto ozdobnikowe bez mocy sprawczej.


 No.39501

> Duda gwarantuje

xD




 No.39488[Reply]

File: 1594310011207.jpg (72.75 KB, 750x430, 75:43, bilderberg.jpg)

Rafał Trzaskowski twierdził, że swój pobyt w Brazylii przedłużył w związku z "prośbami MSZ", aby "rozmawiać z przedsiębiorcami brazylijskimi". - Po kwerendzie MSZ nie odnaleźliśmy śladów, by ktoś zwracał się do ówczesnego Ministra Cyfryzacji z takimi prośbami – ani sprawozdania z tych spotkań. Nie mamy żadnego potwierdzenia, czy rzeczywiście się one odbyły - napisał dzisiaj na Twitterze Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych.

Kandydat KO, Rafał Trzaskowski, w środę na konferencji prasowej w Szczecinie był pytany o swoją wizytę w Brazylii, w czasie gdy pełnił funkcję ministra administracji i cyfryzacji (w latach 2013-2014). - Dlaczego, skoro konferencja trwała dwa dni, hotel był zabukowany na sześć - pytał dziennikarz.

- W związku z prośbami MSZ zostałem jeszcze chyba półtora dnia, by rozmawiać z przedsiębiorcami brazylijskimi, którzy mieli polskie korzenie, zaakcentowali polskie korzenie i chcieli w Polsce inwestować, bo tak się prowadzi politykę zagraniczną państwa, że zaprzęga się do tego ministrów - odpowiedział Trzaskowski.

Do tej wypowiedzi odniósł się w swoim tweecie wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

- W związku z informacjami Rafała Trzaskowskiego informuję, że po kwerendzie MSZ nie odnaleźliśmy śladów, by ktoś zwracał się do ówczesnego Ministra Cyfryzacji z takimi prośbami – ani sprawozdania z tych spotkań. Nie mamy żadnego potwierdzenia, czy rzeczywiście się one odbyły

- napisał Jabłoński.

W zw. z informacjami @trzaskowski_ informuję, że po kwerendzie w @MSZ_RP nie odnaleźliśmy śladów, by ktoś zwracał się do ówczesnego Ministra Cyfryzacji z takimi prośbami –ani sprawozdania z tych spotkań. Nie mamy żadnego potwierdzenia, czy rzeczywiście się one odbyły. pic.twitter.com/kMqYqJw8U3

— Paweł Jabłoński (@paweljabIonski) July 9, 2020

Nasz portal informował we wtorek, że Rafał Trzaskowski jako szef resortu administracji i cyfryzacji, odbył w kwietniu 2014 r. kilkudniową służbową wizytę w Brazylii, która została sfinansowana przez Ministerstwo AdmPost too long. Click here to view the full text.



 No.39463[Reply]

File: 1594308338575.jpg (156.02 KB, 750x430, 75:43, ZofiaKlepacka.jpg)

- Modlę się do Boga, żeby przypadkiem Trzaskowski nie wygrał tych wyborów. (…) On „odwraca kota ogonem” mówiąc, że nie jest za adopcją dzieci przez homoseksualistów, a jeszcze niedawno mówił, że chciałby być pierwszym prezydentem miasta, który udzieliłby ślubu parze homoseksualnej. Jest gotów powiedzieć wszystko, żeby wygrać wybory, po prostu „wciska ludziom farmazon” – powiedziała w rozmowie z Niezalezna.pl Zofia Klepacka. Ze sportsmenką rozmawialiśmy przed rozpoczęciem manifestacji pod skłotem przy ul. Ks. Skorupki w Warszawie.

W reakcji na nasilające się w ostatnim czasie ataki na m.in. wolontariuszy akcji „Stop Pedofilii” oraz wobec bezczynności władz Warszawy, a także bagatelizowania problemu przez policję, Fundacja Pro-Prawo do Życia zorganizowała dziś manifestację pod jednym z dwóch śródmiejskich skłotow, przy ul. Wilczej 30. Miejsca te zamieszkują nielegalnie działacze Antify, anarchiści i aktywiści LGBT.

W manifestacji bierze udział m.in. wybitna polska sportsmenka, windsurferka Zofia Klepacka, z którą udało nam się porozmawiać tuż przed jej rozpoczęciem.

Skąd pomysł na ten protest? Przeciwko komu lub czemu chcesz dziś protestować?

- Od dłuższego czasu obserwuję to, co się dzieje wokół skłotów na ul. Wilczej i na Ks. Skorupki, ponieważ jestem stąd, tu się wychowałam. Cały czas mieszkają tu moi rodzice, więc często bywam na Śródmieściu. W tych skłotach mieszkają „nieproszeni goście”, którzy okupują m.in. dawny żłobek. Ostatnio bardzo zaniepokoiła mnie sytuacja, kiedy napadnięto na ul. Wilczej wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia i zniszczono ich samochód. To, że mieszkańcy tych skłotów obrażają, czy zaczepiają ludzi, jest już na „porządku dziennym”, obserwuję to przez lata, ale to, co się stało dwa tygodnie temu, kiedy w „biały dzień” zaatakowano działaczy pro-life, przekracza już wszelkie granice. Zauważ, że równie dobrze, to mogłam być ja, czy ty. Być może wkrótce za noszenie w tym miejscu krzyżyka będzie można dostać za to przysłowiowe „bęcki”.

Ale władze miasta chyba nie widzą problemu i tolerują tych zadymiarzy w centrum Warszawy już od wielu lat. Co na to okoliczni mieszkańcy?

Post too long. Click here to view the full text.


 No.39425[Reply]

File: 1594305327287.jpg (123.95 KB, 750x430, 75:43, hanba.jpg)

- Jak można prześladować osobę niepełnosprawną ze względu na poglądy polityczne, które wyznaje? Czy na tym polega walka z dyskryminacją, o której tak często mówi Rafał Trzaskowski? Oczekujemy szybkich działań od Rafała Trzaskowskiego i innych liderów PO w tej sprawie, bo jest to hańba, hańba PO - mówił na konferencji prasowej rzecznik sztabu Andrzeja Dudy, Adam Bielan, który relacjonował opisaną w mediach społecznościowych sprawę niepełnosprawnej kobiety, która została wykluczona z fundacji kierowanej przez radną PO. Powodem miało być poparcie dla prezydenta Andrzeja Dudy.

Bulwersującą sprawę opisała na Facebooku niepełnosprawna Anna Derewienko.

Sprawę przedstawił również na konferencji prasowej Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

Jak dowiedzieliśmy się z mediów społecznościowych, pani Anna Derewienko, osoba niepełnosprawna po amputacji nóg, za poparcie w mediach społecznościowych kandydatury prezydenta Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, została usunięta z listy podopiecznych fundacji, której prezesem jest radna PO w Bydgoszczy, pani Katarzyna Zwierzchowska

- mówił.

Bielan ocenił, że "to jest wydarzenie skandaliczne".

Jak można prześladować osobę niepełnosprawną ze względu na poglądy polityczne, które wyznaje? Czy na tym polega walka z dyskryminacją, o której tak często mówi Rafał Trzaskowski? Oczekujemy szybkich działań od Rafała Trzaskowskiego i innych liderów PO w tej sprawie, bo jest to hańba, hańba PO

- powiedział.

Wasze zachowanie wobec osób niepełnosprawnych z których poglądami politycznymi się nie zgadzacie, jest absolutnie haniebne i skandaliczne. My obiecujemy, że będziemy tę sprawę obserwować i wyjaśnimy ją do samego końca

- zadeklarował Bielan.

Tak! To jest działanie mafijne!

Usunięcie niepełnosprawne osoby po amputacji nóg z listy podopiecznych fundaPost too long. Click here to view the full text.



 No.39324[Reply]

File: 1594265944625.jpg (15.07 KB, 167x223, 167:223, 10_khaxxx_sizen[1].jpg)

CYBER_MIL_PL

#Uroczystość3lipca Mamy to!!! Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni jest już w posiadaniu Sztandaru najcenniejszego symbolu uznania dla instytucji wojskowej. #bronimypolskącyberprzestrzeń #cyfroweSERCEarmii #WojskoPolskie #NCBC pic.twitter.com/iGnjmaJFLB

https://mobile.twitter.com/CYBER_MIL_PL/status/1279020829414735877/photo/1

https://coub.com/view/zf1jb

1 post omitted. Click reply to view.

 No.39352

Wy wszyscy obciagacie swoim panom Jedni putinowi a drudzy dudzie XDDD


 No.39366

> #bronimypolskącyberprzestrzeń

Czy oni naprawdę nie widzą błędu gramatycznego?

Powinno być "bronimy polskiej cyberprzestrzeni"


 No.39402

>Powinno być "bronimy polskiej cyberprzestrzeni"

Mylisz się. Ta forma jest też poprawna.

Dwója z języka polskiego! Siadaj!


 No.39420

Sprawdź rekcję tego czasownika w słowniku a zobaczysz, jaka forma jest poprawna.


 No.39421

>>39420

Sprawdź dopuszczalne wyjątki w odmianie. Ciao!




 No.39322[Reply]

File: 1594265345672.jpg (78.55 KB, 750x430, 75:43, PilnujmyPolski.jpg)

W dzisiejszym wydaniu programu „Pilnujmy Polski” na antenie Telewizji Republika redaktor Ryszard Gromadzki wyjątkowo rozmawiał nie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem, ale z członkami Stowarzyszenia „Pilnujmy Polski”: Marianem Kowalskim i Piotrem Dziadulem. – Stawka jest o wiele wyższa niż to, który z dwóch kandydatów będzie prezydentem Polski. Wiemy bowiem doskonale, że albo Polska będzie państwem liczącym się w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi Donalda Trumpa, albo tylko jednym z państw Unii Europejskiej, i to takich o statusie półkolonialnym - stwierdził Marian Kowalski.

Redaktor Gromadzki zapytał Piotra Dziadula, znanego z działalności w ruchu narodowym, o ocenę decyzji Krzysztofa Bosaka, który po I turze wyborów oświadczył, że nie udziela żadnej konkretnej rekomendacji i nie poprze żadnego z kandydatów w II turze.

- Czy nie sądzi Pan, że jest pewien dysonans w stawianiu znaku równości między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim przy wszystkich różnicach dzielących obu polityków?

- dopytywał prowadzący.

– Ze strony liderów Konfederacji jest to na pewno bardzo duże nadużycie. Stawianie znaku równości między kandydatem Trzaskowskim a prezydentem Andrzejem Dudą jest niegodziwe. Ten, kto nie dostrzega na tym poziomie różnic w polityce, traktuje tę politykę w sposób bardzo egoistyczny i cyniczny

- ocenił Piotr Dziadul.

– Trzeba jasno powiedzieć, że Konfederacja gra na swój doraźny interes polityczny, kalkuluje wobec bieżącej strategii i taktyki politycznej. Jest to bardzo niebezpieczna gra, która otwiera drzwi do szeregu niebezpiecznych zjawisk w polskiej polityce. Nie rozumiem takiej postawy

- podkreślił.

– Mamy do czynienia ze zderzeniem dwóch cywilizacji - bo już nawet nie chodzi o dwie partie polityczne, ale właśnie o dwie cywilizacje. Wiemy, że są rozmaite niedoskonałości obozu rządzącego, niemniej nie można mówić, że to władza, która nie dba o interesy zwykłych Polaków czy nie troszczy się o państwo polskie na różnych płaszczyznach. ZreszPost too long. Click here to view the full text.

1 post omitted. Click reply to view.

 No.39347

Widuję wielu zwolenników Konfederacji, której flagowym hasłem jest 447, gdzie więc to hasło się podziało, skoro przywódcy Konfy nie chcą głosować na PAD, bo chcą osłabić PIS i przejąć ich elektorat, dlatego zagłosują na RT, a przecież on chce siadać z organizacjami i rozmawiać o tych restytucjach. Dlaczego nikt nie zadaje tego pytania w wywiadach z ich przedstawicielami. Co na to poseł Mentzcen, Dziambor, Sośnierz?

Gdzie się podziała ich ideowość przy głosowaniu na RT, który jest najgorętszym zwolennikiem zjednoczonej Europy, a nie Europy ojczyzn, parad i krzewienia ideologi LGTB, zielonego ładu itd itd.

Trzeba zadawać te pytania, uświadomić młodym, bardzo wartościowym ludziom, głosującym na Konfederację, że jej przywódcy wydają się być nazwyklejszymi koniunkturalistami.


 No.39348

Z przywódcami Konfederacji jest taki problem, że zajeżdżają na śmierć i kompromitują wartości prawicowe w społeczeństwie, wmawiając jakieś szkodliwe, utopijne idee wolnościowo-liberalne. Przypuszczam, że sami w to nie wierzą, ich jedynym zadaniem od dekad jest uszczknąć parę punktów takim partiom jak PIS.

Radykalne poglądy, charakterystyczne wśród najmłodszych były od zawsze "zagospodarowywane" przez JKM. Te szczwane lisy nabierają dziś kolejne pokolenie młodych. Tym razem chwycili antyszczepionkowców, antyaborcjonistów, radykalne ruchy narodowościowe, libertarianów, "idee darwinistyczne" itd

Wszystkie razem te wzniosłe idee nigdy, w żadnym społeczeństwie nie znajdują większego poparcia jak właśnie te 5 do 7 %. Ale to wystarczy, żeby u władzy nie znalazła się rozsądna partia centroprawicowa, która utrzymuje aborcję na cywilizowanym poziomie, dba o interes narodowy, nie będąc jednocześnie zbyt nachylona w kierunku jakichś "izmów", chroni słabych, starych, schorowanych, mądrze wspiera przedsiębiorców, rozwija gospodarkę i technologie poprzez duże, rządowe programy.

Ten wspomniany "szkodliwy" acz rozsądny socjal, od 5 lat wspaniale napędzał gospodarkę. Rzucenie na rynek sporych środków najlepiej podnosi rozwój wielu branż, od najdrobniejszych usług po budownictwo, transport, motoryzację itd. Wszystkie duże gospodarki tak robią. Merkelowa teraz chce tak zadziałać w całej Europie. Chciałbym wierzyć, że spodobał jej się pomysł na Polskę naszego rządu.

Ale czy te dzieciaki to zrozumieją? Nigdy. One nie czytają, nie zgłębiają, nic nie wiedzą. Wierzą swojemu guru, że działa jakiś wolny rynek, że niepłacenie podatków stworzy tajemniczych kapitalistów milionerów. Nie wiedzą, że przyczyną zastoju, biedy i wielu plajt w latach rządów PO PSL był właśnie brak popytu, zastój i pauperyzacja społeczeństwa. To co zrobił Mrawiecki było w swojej prostocie genialne. A tak w ogóle, to już dawno nie ma żadnego wolnego rynku i czystego kapitalizmu. Jest globalizacja, ogromne koncerny i grupy kapitałowe, giełdowe gry i triki itp. Państwo, szcególnie takie jak Polska musi wspierać i kierunkować gospodarkę, inaczej jedynymi pracowmikami bedą robotnicy w niemieckich montowniach, inżynierowie, u nas wykształceni i zatrudnieni w zagranicznych firmach, kasjerki w Biedronkach, a reszta na zasiłkach.


 No.39367

> partia centroprawicowa, która utrzymuje aborcję na cywilizowanym poziomie

Perfidny, nieludzki oksymoron.

> rozsądny socjal, od 5 lat wspaniale napędzał gospodarkę

Najbiedniejszym rodzinom pomógł i gospodarce zbyt mocno nie zaszkodził bo nie było kryzysu, ale zdeformował rynek pracy: ludziom bez kwalifikacji przestało się chcieć iść do fabryki i zamiast nich przyjechali Ukraińcy.

> Wierzą swojemu guru, że działa jakiś wolny rynek

Wyborcy PiS wierzą swojemu guru i łudzą się, że wolny rynek nie istnieje.

> Państwo, szcególnie takie jak Polska musi wspierać i kierunkować gospodarkę

> To co zrobił Mrawiecki było w swojej prostocie genialne

Gdzie jest milion samochodów elektrycznych? Gdzie innowacje polskich firm? Jesteśmy tak samo montownią jak byliśmy, nie zmieniło się nic ani o jotę.

Za to wzrosły znacząco koszty zatrudnienia polskiego pracownika przez polską firmę. Oraz wprowadzono przywileje i ułatwienia w zatrudnianiu Ukraińców, którzy zresztą też zaczynają pobierać polski socjal - nie dziwię im się.

> inżynierowie, u nas wykształceni i zatrudnieni w zagranicznych firmach

Wypisz-wymaluj polscy informatycy pracujący w Google i Microsoft, którymi to zagranicznymi korporacjami tak się podnieca obóz rządzący.


 No.39388

> partia centroprawicowa, która utrzymuje aborcję na cywilizowanym poziomie

Niezły odlot. PiS pozwala na "cywilizowane" zabicie dziecka jeszcze nie urodzonego dlatego, że ma zespół Downa. Byle nie za często i bez rozgłosu :)


 No.39419

> PiS pozwala na "cywilizowane" zabicie dziecka jeszcze nie urodzonego dlatego, że ma zespół Downa. Byle nie za często i bez rozgłosu :)

Ty obrzydliwy agencie ryjący pod czystością i siłą polskiego narodu i białej rasy!

Ty lewacki kłamco i manipulancie, jebana śnieżynko promująca zespół downa, zamiast zdrowia Narodu!




 No.39416[Reply]

File: 1594304208515.jpg (7.62 KB, 259x194, 259:194, wsi.jpg)

Ze zdwojoną siłą w końcówce kampanii prezydenckiej powróciła sprawa przekazania przez Rafała Trzaskowskiego z budżetu Warszawy blisko 2 mln zł organizacji Jolanty Lange. O sprawie pisały szeroko polskie, włoskie i amerykańskie media. Ta aktywistka na rzecz LGBT, aborcji i feminizmu była podejrzewana o udział w otruciu Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Kandydat na urząd prezydenta RP nie odciął się od Jolanty Lange. Mało tego, występował obok niej na rozmaitych imprezach. Widocznie nie tylko nie przeszkadza mu jej ubecka proweniencja, ale utożsamia się także z wartościami prezentowanymi przez byłą agentkę komunistycznych służb.

Czy znajoma Trzaskowskiego brała udział w otruciu księdza?

Wszystko wskazuje na to, że Lange, która w 2006 r. zmieniła nazwisko z Gontarczyk (po mężu Andrzeju) na rodowe po rodzinie ojca, przez lata mogła liczyć na parasol ochronny ze strony bliskich jej polityków Platformy Obywatelskiej. Teraz znów nadchodzą dla niej trudne czasy, będzie musiała bowiem rozliczyć się z działalności agenturalnej prowadzonej za granicą, której celem było rozpracowywanie środowisk patriotycznych i Kościoła katolickiego.

Chodzi konkretnie o śledztwo w sprawie otrucia ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie. Postępowanie zostało umorzone w 2006 r. przez prokurator Ewę Koj, jednak na wniosek posła Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Rzymkowskiego do prokuratora generalnego śledztwo jest wznowione. Prokuratura będzie badać sprawę małżeństwa komunistycznych agentów Andrzeja i Jolanty Gontarczyków, którzy działając pod pseudonimami Yon i Panna, mogli przyczynić się do otrucia ks. Blachnickiego. Małżeństwo było ostatnimi osobami, z jakimi kontaktowała się ofiara tuż przed śmiercią. Oficerami prowadzącymi Gontarczyków byli Waldemar Mendzelewski, Robert Grochala, nadzorowali Henryk Bosak, Henryk Wróblewicz i Aleksander Makowski.

Śledczy podejrzewają, że małżeństwo mogło wystawić Blachnickiego, a tym samym brać bezpośredni udział w jego zabójstwie. Ksiądz Blachnicki najprawdopodobniej został otruty. Świadczą o tym objawy podczas zgonu, typowe dla działania związków chemicznych. Oficjalnie stwierdzono zator płucny, ale mogły być także inne przyPost too long. Click here to view the full text.



 No.39411[Reply]

File: 1594303689261.jpg (73.51 KB, 750x430, 75:43, pandemia.jpg)

Polacy są gotowi na drugi atak koronawirusa. Rezygnujemy z podróży i biletów na wydarzenia kulturalne, ponad 40 proc. z nas oszczędza na czarną godzinę – wynika z najnowszej analizy.

Z badań ARC Rynek i Opinia, które opublikowała dziś „Rzeczpospolita” wynika, że 76 proc. Polaków obawia się nawrotu ataku koronawirusa, a ponad połowa z nich (55 proc.) przyznaje, że te obawy mają wpływ na ich codzienne decyzje.

Jak zatem Polacy przygotowują się na drugą falę pandemii koronawirusa? Okazuje się, że najbardziej widoczną zmianą jest nieplanowanie podróży zagranicznych (tak twierdzi 56 proc. respondentów), oszczędzanie pieniędzy na gorsze czasy (42 proc.) i rezygnacja z zakupu biletów na wydarzenia kulturalne (36 proc.).

Poza tym, że ograniczamy wydatki, podejmujemy również aktywne działania, które mają nam pomóc w przypadku nawrotu pandemii.

„Jak pokazują badania, aż 29 proc. z nas przyznaje, że szuka alternatywnego sposobu zarobienia pieniędzy w internecie (zaletą takiej pracy miałby być brak konieczności wychodzenia z domu). W tej grupie dominują osoby młode (18–24 lata), które stanowią ponad 40 proc. Jak podaje ARC, 14 proc. z nas, aby uniezależnić się od przynajmniej części zakupów, zdecydowało się uprawiać własne warzywa i owoce. Niektórzy na tyle obawiają się drugiej fali pandemii, że myślą nawet o zakupie działki, na którą można by się przenieść w przypadku kolejnego lockdownu (tak twierdzi 4 proc. Respondentów)”.

- czytamy.

 No.39415

Gdyby pis z terrorystami nie wspolpracowal to by pandemii w Polsce nie bylo ale co tam ludzkie zycie lepiej napchac se kieszenie.

#StopCovid19 #StopGovTerrorism


 No.39467

>Gdyby pis z terrorystami nie wspolpracowal to by pandemii w Polsce

nie ma żadnej pandemii




 No.39413[Reply]

File: 1594303855326.jpg (17.29 KB, 300x300, 1:1, tygrysek.jpg)

Jakie życie jest dowcipne, złośliwe i w wielu przypadkach przewidywalne, przekonał się ostatnio Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat PSL-Kukiz na prezydenta RP. Start Kosiniak-Kamysz miał brawurowy i dokładnie na starcie przylgnął do niego pseudonim „Tygrysek”.

Pierwszy raz o „Tygrysku” Polacy dowiedzieli się dzięki niedoszłej Pierwszej Damie, która już się widziała w Pałacu, ale jej marzenia stały się przekleństwem męża. O tym, że lider PSL przegrał wybory, i to z kretesem, wiemy od niedzieli, jednak to tylko jedna z wielu porażek. W poniedziałek odezwał się koalicjant Paweł Kukiz i oświadczył, że on na PSL też by nie głosował, po czym dodał, że jak tak dalej pójdzie, to koalicja się rozpadnie. Władek, bo tak Kukiz zwracał się do Kosiniaka-Kamysza, stracił cały swój urok. Tak działają w polityce porażki, przegranych rozlicza się natychmiast i nie pomogą żadne czary-mary, tłumaczenia, że polaryzacja, że media niesprawiedliwe, że „wojna polsko-polska”. Gdyby to jeszcze była mała porażka, to jakoś by się rozeszła po kościach, ale inaczej niż sromotną porażką wyniku Kosiniaka-Kamysza na poziomie 2,6 proc. nazwać się nie da. W takim przypadku całe otoczenie zaczyna się nerwowo rozglądać i błyskawicznie ucieka na drugą stronę. Doszło do tego, że w pierwszym komentarzu małżonka „Tygryska” oświadczyła: „Do tej pory nie widziałam się jeszcze z mężem, jeszcze go nie przytuliłam”. Jest to chyba najbardziej bolesny obraz i wskaźnik porażki. Mógł Kosiniak-Kamysz przegrać tylko wybory, na co zresztą był skazany, ale przegrał życie i „Tygryskiem” zostanie do końca. Przy każdych kolejnych wyborach będzie to wypominane, jak Ryszardowi Petru Madera. Tak się kończą reżyserowane wygłupy polityków i niecierpliwych żon.



 No.39409[Reply]

File: 1594303555946.jpg (94.63 KB, 750x430, 75:43, Temida.jpg)

Oświęcimski sąd rejonowy uznał dziś, że kierowca fiata seicento jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku w 2017 r. w Oświęcimiu, w którym poszkodowana została m.in. Beata Szydło. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy.

Kierowca seicento musi zapłacić po 1 tys. zł. nawiązki poszkodowanym w wypadku – byłej premier Beacie Szydło oraz funkcjonariuszowi BOR.

Wyrok, który zapadł w obecności kierowcy seicento Sebastiana Kościelnika [zezwolił na podanie nazwiska], jest nieprawomocny.

Sędzia Agnieszka Pawłowska wskazała w uzasadnieniu, że Kościelnik nie zachował wystarczającej ostrożności na drodze. Przepuścił pierwszy samochód rządowy i rozpoczął manewr skrętuSędzia zaznaczyła, że także kierowca BOR złamał przepisy. Zdaniem sądu trzy rządowe auta nie stanowiły kolumny uprzywilejowanej, gdyż używały tylko sygnalizacji świetlnej. Nie było sygnalizacji dźwiękowej. Kierowca samochodu, w którym jechała była premier, został obarczony winą za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej linii. Sąd postanowił poinformować o tym prokuraturę.

Prokurator okręgowy z Krakowa Rafał Babiński powiedział, że śledczy zapoznają się z uzasadnieniem wyroku na piśmie.

- W ustnym uzasadnieniu nie znalazłem odpowiedzi na kluczowe pytania postawione przez prokuraturę. Przede wszystkim sąd użył formuły, że rządowy samochód wyprzedał, a nie mijał fiata. To zmienia spojrzenie na rolę poszczególnych osób

– powiedział.



 No.39373[Reply]

File: 1594300811306.jpg (66.53 KB, 750x430, 75:43, Jakubiak.jpg)

- Nie bardzo rozumiem, jak Korwin-Mikke, Winnicki albo Bosak mogliby zagłosować na Trzaskowskiego. To nie do pojęcia. Gorąco apeluję do wszystkich Konfederatów, żeby przemyśleli dwa razy, zanim - "na złość babci odmrożą sobie uszy". Tym bardziej, że - szczególnie narodowcy - mają bardzo przykre doświadczenia za rządów PO - mówił dzisiaj podczas briefingu prasowego prezes Federacji dla Rzeczypospolitej, Marek Jakubiak.

Ponad 80 proc. członków Federacji dla Rzeczypospolitej w zorganizowanej wewnątrz ugrupowania ankiecie wyraziło poparcie dla Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów prezydenckich.

- Jestem niezmiernie dumny z tego, że tak miażdżącą większością członkowie i sympatycy FdR postanowili określić, bez zbędnych komentarzy, że wśród dwóch kandydatów jeden jest im tak bardzo bliski. Andrzej Duda będzie oficjalnie popierany przez Federację dla Rzeczypospolitej

- poinformował dzisiaj podczas briefingu prasowego prezes partii, Marek Jakubiak, który również startował w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Pytany przez dziennikarzy o Konfederację, która nie wyraziła oficjalnego poparcia dla żadnego z kandydatów walczących w drugiej turze, Jakubiak stwierdził, że "nie wyobraża sobie", by "konfederaci" mogli zagłosować na Rafała Trzaskowskiego.

- Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć, jak Korwin-Mikke, Winnicki czy Krzysztof Bosak mogliby zagłosować na Trzaskowskiego. To nie do pojęcia. Myślę, że to tylko politykowanie, natomiast decyzje będą podejmowane przy urnie. Gorąco apeluję do wszystkich Konfederatów, żeby przemyśleli dwa razy zanim "na złość babci odmrożą sobie uszy", bo wtedy będziemy w państwie Trzaskowskiego, a to już nie wróży niczego dobrego. Tym bardziej, że - szczególnie narodowcy - mają bardzo przykre doświadczenia za rządów PO. Przykre do tego stopnia, że musieli siedzieć w aresztach, przypominam wyciąganie z autobusów młodzieży jadącej na Marsz Niepodległości i wyrzucanie ich do rowów, przypominam całą tę atmosferę - strzelanie do górników

- mówił Jakubiak.

- Przypominam niespełnione obietnice TuskPost too long. Click here to view the full text.

 No.39386

> szczególnie narodowcy - mają bardzo przykre doświadczenia za rządów PO. Przykre do tego stopnia, że musieli siedzieć w aresztach, przypominam wyciąganie z autobusów młodzieży jadącej na Marsz Niepodległości i wyrzucanie ich do rowów

I co, czy za PiS-u wylecieli z policji ci co to robili? Ich dowódcy? Strażnicy więzienni którzy pozwalali na katowanie Tomasza Komendy? Albo policjanci którzy go torturowali - zostali postawieni przed sądem? Nie.

Służba więzienna czy policja to po prostu zbrojne ramię rządu i tyle, a ich hasło "pomagamy i chronimy" jest fałszywe.

Policja za PiS-u zatrzymuje ludzi bez powodu i wywozi do inncych miast by tam wypuścić.

To jest właśnie miękki autorytaryzm, dokładnie taka sama bolszewicka mentalność jak za PO.




 No.39378[Reply]

File: 1594301298164.jpg (167.38 KB, 750x430, 75:43, cenzura.jpg)

Europoseł Janina Ochojska wymieniła na swoim profilu na Twitterze 5 punktów, wyjaśniających dlaczego w drugiej turze poprze Rafała Trzaskowskiego. W pierwszym wpisie na ten temat wskazywała na wprowadzenie karty LGBT w całym kraju. Później zmieniła jednak ten punkt na… "zadbanie o najsłabszych i wykluczonych".

W środę Ochojska umieściła na Twitterze wpis, w którym w pięciu punktach wyjaśniła, dlaczego w drugiej turze wyborów prezydenckich poprze kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Napisała w nim, że Trzaskowski "poważnie traktuje problem zmian klimatycznych", "proponuje inwestycje za rogiem", "proponuje program równych szans na rynku pracy", "wprowadzi kartę LGBT w całym kraju" oraz "będzie prezydentem wszystkich Polaków".

W czwartek europoseł ponownie wstawiła post z pięcioma punktami, dla których poprze Trzaskowskiego, jednak zmodyfikowała ich treść. Tym razem wskazała, że Trzaskowski: "zadba o najsłabszych i wykluczonych", "poważnie traktuje problem zmian klimatycznych", "proponuje inwestycje za rogiem", "proponuje program równych szans na rynku pracy" oraz "będzie Prezydentem WSZYSTKICH Polaków".

Dlaczego będę głosowała na Rafał @trzaskowski_

1. Bo zadba i najsłabszych i wykluczonych

2. Bo poważnie traktuje problem zmian klimatycznych

3. Bo proponuje inwestycje "za rogiem"

4. Bo proponuje program równych szans na rynku pracy

5. bo będzie Prezydentem WSZYSTKICH Polaków pic.twitter.com/Hvnbz9bIZm

— Janina Ochojska (@JaninaOchojska) July 9, 2020

Również w czwartek, w kolejnym wpisie w czterech punktach wyjaśnia, dlaczego nie zamierza zagłosować na urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę. Zwraca uwagę na: przekazanie 2 mld zł TVP, a nie na onkologię; Fundusz Zdrowia, którego utworzenie - jej zdaniem - "zakończyło się na obietnicach", nie zrobienie nic dla osób niepełnosprawnych oraz to, że Duda "nie stanął w obronie godności protestujących nauczycieli i lekarzy".

Środowy wpis Ochojskiej skomentował m.in. posePost too long. Click here to view the full text.



 No.39377[Reply]

File: 1594301205775.jpg (78.32 KB, 750x430, 75:43, BilderbergTrzaskowski.jpg)

Z 3-minutowego przemówienia Rafała Trzaskowskiego wynika, że - gdyby odsiać wszystkie banały - próbował z siebie zrobić bojownika o wolność w internecie. Ale - jak sprawdziliśmy - sam wieńczący konferencję dokument, którym tak zachwycał się Trzaskowski, był ostro krytykowany przez przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. A kilka lat później… europosłowie PO głosowali za przyjęciem uderzającego w internautów ACTA2.

Niezawodny twitterowicz PikuśPOL wyszperał w odmętach internetu nagranie z sesji konferencji NETmundial, na której występował w 2014 r. Rafał Trzaskowski. W związku z tym bijemy się w piersi - pisaliśmy, że przemówienie ówczesnego ministra cyfryzacji trwało 30 minut, tymczasem okazało się, że… 3 minuty i 21 sekund. Przypomnijmy: Trzaskowski był w Brazylii przez 6 dni, a jego niemal tygodniowy pobyt w Sao Paulo wraz z doradczynią i jeszcze jednym urzędnikiem w pięciogwiazdkowym hotelu kosztował podatników ponad 60 tys. zł!

Z kolei sam Trzaskowski chwalił się swoją „analizą” pod wdzięcznym tytułem „NETMundial. Gra o przyszłość świata 2.0”. Jak ujawniliśmy kilka dni temu na łamach portalu niezalezna.pl, do wyjaśnienia tak złożonego tematu Trzaskowskiemu wystarczyło niespełna 300 słów – mniej więcej z tylu składa się jego artykuł. Tak dla jasności – to około pół strony tekstu na kartce A4.

Rafał Trzaskowski tak uzasadniał swoją obecność w Brazylii:

Choć wydaje się, że Internet rozwijał się do tej pory “sam”, tak nie jest. Sieć jest zarządzana na różnych poziomach – od czysto technicznych po prawne (wynikające z konfliktów politycznych, różnie pojmowanych zagrożeń bezpieczeństwa, przetwarzania danych itd). Reguły dotyczące tego zarządzania mają zawsze konsekwencje globalne – taka jest natura współczesnej telekomunikacji. Dlatego udział i zabieranie głosu na takich forach jak spotkanie w Sao Paulo, jest sposobem na promowanie wartości i wpływanie na kształt rozwiązań, które bezpośrednio będą dotyczyć obywateli Polski. Stąd moja obecność

- czytamy.

Ale przyjęty na konferencji dokument był ostro krytykowany przez przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, którzy nie byli mocno niPost too long. Click here to view the full text.



 No.39376[Reply]

File: 1594301094422.jpg (83.47 KB, 750x430, 75:43, BilderbergTrzaskowski.jpg)

"Jak ktoś już decyduje się używać substancji iniekcyjnie, to bardzo ważne, żeby zawsze miał swoją igłę i strzykawkę, nie dzielił się sprzętem, żeby sprzęt był zawsze sterylny. No i też takie rzeczy można pobrać na stanowisku "Afterparty". To i wiele innych rzeczy do używania substancji, ale też jakby dużo informacji o tym, jak unikać ryzyka. Także możecie to robić, ale róbcie jak najbardziej bezpiecznie" - mówi "partyworkerka" na nagraniu opublikowanym dzisiaj przez wiceministra sprawiedliwości, Sebastiana Kaletę. Zdaniem wiceszefa resortu, kontrowersyjne imprezy są finansowane przez miasto Warszawa. - Tak wygląda profilaktyka walki z narkomanią za pieniądze warszawiaków - napisał Kaleta. Na jego zarzuty odpowiedziało miasto.

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, opublikował dzisiaj na Twitterze nagrania jednej z imprez, której organizatorzy mówią, że projekt współfinansuje Urząd m.st. Warszawy. Na nagraniu aktywistka mówiła, czym jest partyworking, który prowadziła w jednym z warszawskich klubów.

Jak wyjaśniała, partyworking to "miejsce, gdzie można uzyskać informacje o substancjach psychoaktywnych, pobrać za darmo testy do sprawdzania ich składu, prezerwatywy oraz inne gadżety".

a tutaj nagranie jednej z imprez finansowanych przez m. st. Warszawa. Testy na jakość narkotyków, skrzykawki, igły.

Radość, impreza… a gadżety z pieniędzy warszawskiego podatnika pic.twitter.com/v0ERxyH5nk

— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) July 9, 2020

Na kolejnym opublikowanym przez Kaletę nagraniu ta sama osoba tłumaczyła, dlaczego w klubie rozdawane są igły.

- Jak ktoś już decyduje się używać substancji iniekcyjnie, to bardzo ważne, żeby zawsze miał swoją igłę i strzykawkę, nie dzielił się sprzętem, żeby sprzęt był zawsze sterylny. No i też takie rzeczy można pobrać na stanowisku "Afterparty". To i wiele innych rzeczy do używania substancji, ale też jakby dużo informacji o tym, jak unikać ryzyka. Także możecie to robić, ale róbcie jak najbardziej bezpiecznie – mówiła.

A tutaPost too long. Click here to view the full text.



Delete Post [ ]
[]
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25]
| Catalog
[ Home / Boards / Banlist / Search / Login / Tor mirror / Overboard / Create / Wiki (BETA) ]
Top threads